Don't hurt me..

sobota, 3 grudnia 2011

MOI KOCHANI! Nawet nie wiecie, ile radości dają mi Wasze komentarze. Serio. Chociaż nie jest ich wiele, to jednak każdy z nich wywołał uśmiech na mojej twarzy. Dzięki wielkie! "Małe rzeczy, a tak cieszą" 

Dzisiaj na temat wrzucam... Well, obrazek z kwejk.pl powyżej mówi wszystko. 

Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy bezkarnie potrafią krzywdzić zwierzęta. Rozumiem, że małego klapsa można "sprzedać" szczeniakowi, żeby np. nie uczył się sikać na dywanie, ale bicie i katowanie zwierząt? A co gorsza - gwałcenie ich..? Przecież nie raz i nie dwa czytałam, że mężczyzna zgwałcił suczkę, a ta biedna nie przeżyła tego. 
Teraz zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Z 2 dni mamy Mikołajki. Posiadanie jakiegoś zwierzaka to marzenie nie jednego dzieciaka - ok, marzenie marzeniem, jednak to pociąga za sobą ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Pies to nie zabawka, którą ciepniemy w kąt, kiedy nam się znudzi bądź popsuje. Pies powinien być członkiem NASZEJ RODZINY. Zadbany, nakarmiony... Z psem, szczególnie ze szczeniakiem, jest jak z małym dzieckiem - i tutaj wiem co mówię, ponieważ moja suczka miała dwa mioty; za pierwszym razem na świat przyszły 3 urocze małe "shiht-ssaki", czyli Demon, Fiona i Vigo, za drugim razem Zuzia urodziła aż 6 maluchów: Arabel, Aslana, Tommy'ego (panowie niestety nie przeżyli, chociaż Aslan urodził się jako pierwszy i jadł najwięcej..), Anabel i Elza. Wiem ile jest roboty przy takich szkrabach, a potem jak podrosną to zaczyna się prawdziwe piekło! Wyprowadzanie na dwór jest chyba najgorsze.. Chociaż nie żałuję wspólnych chwil spędzonych z tymi maleństwami. Na pewno mnie czegoś nauczyły. 

Zabiegani rodzice i dziecko, które dłużej nie chce mieć pupila pod dachem i mamy gotowy problem. Co potem zrobić? Oddać psa do schroniska, a jak! Ewentualnie oddać go "w dobre ręce". Rozumiem, że czasami utrzymanie psa to niemały wydatek, a w życiu jak to w życiu - różnie bywa, jednakże... Jeśli już decydujemy się na kupno/wzięcia psiaka ze schroniska, musimy rozważyć naprawdę wiele kwestii. Wyobraźcie sobie, że taki maluch też ma uczucia. Pomyślcie jakbyście się WY czuli - wyrzuceni na zimno, sponiewierani, głodni?... Wątpię, aby komukolwiek odpowiadała taka sytuacja. Pies/kot także potrzebuje ciepła i opieki drugiej osoby. 

Dlatego Moi Drodzy, pomyślcie dwa razy, nim zranicie czyjeś uczucia. Na Googlach jest mnóstwo zdjęć psów zamkniętych w ciasnych i brudnych klatkach - chcecie aby i Wasz psiak tak skończył? Przez Waszą głupotę i brak odpowiedzialności? Nikt nie chciałaby takiego losu. 

Tak na końcu jeszcze dodam linka do akcji, którą od dzisiaj zacznę z całego serca wspierać. Pamiętajcie, że czasami nie trzeba wiele, a można przynieść komuś kawałek szczęścia. Sprawmy aby w tym roku chociaż niektóre zwierzęta miały udane święta Bożego Narodzenia.

Notka bez ładu i składu (efekty imprezowania), ale staram się być systematyczna i chociaż tego bloga nie zapuścić!

+ pod banerem "pusta miska" pojawił się kolejny banner akcji, w której właśnie wzięłam udział.
Zaglądanie na bloga Honey jednak przynosi jakieś korzyści ;-) 
PustaMiska - akcja charytatywna

7 komentarze:

Inna od innych pisze...

Ja ręczną uwielbiam, może to przez siostrę cioteczną,która mnie w to wciągnęła ;D


a piesek niby ładny a czasami i fałszywy :D

Katsuumi pisze...

Dziękuję! :-) Hmm, ja również poobserwuję. Tak, kupowanie zwierząt pod choinkę w ramach prezentu to jakieś wielkie nieporozumienie... Biedne zwierzaki, bo często dzieciom szybko się nudzą i lądują na śmietniku :( albo w schronisku.

BRAIN FOR SALE pisze...

Zgadzam się całkowicie, ja nie potrafię sobie wyobrazić żebym komukolwiek dała żywe stworzenie na prezent, no litości!
Poza tym odpowiedzialność za zwierzę ponoszą rodzice, gdyż małe dzieci to małe dzieci, nie można od nich wymagać, że będą konsekwentne w postanowieniach. Nie mamy przecież ery dojrzałych dzieci. ;) Mam nadzieję, jednak że rodzice pójdą po rozum do głowy.

modniejsi@onet.pl pisze...

Nie wiem jak ludzie w ogóle mogą robić takie rzeczy niewinnym zwierzątkom, które nawet nie mogą si bronić, postawić się. Popieram posta!

zapraszam na:
modniejsi.blogspot.com

BRAIN FOR SALE pisze...

dokładnie to miałam na myśli, nie obarczam winą dzieci, tylko rodziców i ich niekonsekwencję w działaniu. Dziecko zazwyczaj to tylko dziecko, trzeba edukować i uświadamiać na różne tematy.

BRAIN FOR SALE pisze...

nie myśląc przyszłościowo skazujemy się na trwanie tu i teraz, bez refleksji, więc zgadzam się.

Letasha pisze...

Również wkleiłam ten baner na swojego Bloga, zauważyłam też ostatnio reklamy dot. zwierząt dawanych w prezencie, straszne. Ludzie są tak bezmyślni, że aż szkoda mi słów na nich. :(

 
Ulepek ze wszystkiego i niczego - by Templates para novo blogger